Magnetyczne nieszczęście
Przykry, lecz nie do końca poważny incydent
Online od: 23.11.2007
0
Drogie Zespoły supermagnete,
Nie mam tak naprawdę do zgłoszenia żadnego zastosowania supermagnesu, raczej pewnego rodzaju nieszczęśliwe zdarzenie.
Wydarzyło się ono podczas rozpakowywania „Rächermagneten” w moim pokoju (patrz czerwone kółko na zdjęciu).
Zanim jeszcze całkiem odłożyłem opakowanie na bok (u nas wszystko się zachowuje), Herbert Ottos Garbus walnął w ścianę mojego pokoju.
Był właśnie w drodze po precelka do piekarni.
Przypuszczam, że jego znany z powolności styl jazdy stał się jego zgubą.
Może to też jednak wynikać z wciąż bardzo solidnej jakości blach Garbusa.
Moi rodzice twierdzą, że powinienem znowu odczepić Garbusa.
Uważam jednak, że to nie jest moje zadanie – w końcu zawsze potrzeba dwojga, kiedy coś się przyciąga.
Cała zawartość tej strony jest chroniona prawem autorskim.
Bez wyraźnej zgody treści nie wolno kopiować ani w żaden inny sposób wykorzystywać.
Bez wyraźnej zgody treści nie wolno kopiować ani w żaden inny sposób wykorzystywać.