Oczy pingpongowe "Catch eye"
Te oczy będą Pana/Panią śledzić wszędzie...
Online od: 21.07.2009
0
A tak właśnie postąpiła artystka:
Dla każdej pary pomalowała dwa piłeczki pingpongowe – jedną na czarno, drugą na biało – a następnie wypaliła w każdej z nich otwór lutownicą.
Potem w każdy z nich włożyła S-05-25-N magnes prętowy.
Aby połączyć piłeczki, wkleiła w otwory czarną nić.
Jeśli chcą Państwo skontaktować się z Marijke, mogą Państwo napisać do niej e-mail na adres [email protected] .
Cała zawartość tej strony jest chroniona prawem autorskim.
Bez wyraźnej zgody treści nie wolno kopiować ani w żaden inny sposób wykorzystywać.
Bez wyraźnej zgody treści nie wolno kopiować ani w żaden inny sposób wykorzystywać.